Nie mogę kłamać. Jako pisarz dla The Kitchn i Terapii Apartamentowej, otrzymuję niesamowitą pocztę. Prawdziwa poczta, jak z mężczyzny pocztowego. Wiem, że jesteś zazdrosny. Niedawno na moim progu pojawiła się magiczna drewniana skrzynka i sądząc po mojej reakcji, pomyślałbyś, że wygrałem na loterii. Co było w środku? Sprzątaczki. Jestem prostą osobą i to było ekscytujące! Dlatego:

W kwietniu pisarka Sarah Coffey wzięła udział w kilku z tych produktów i wspomnieliśmy o tej ponadczasowej marce. Mimo że dzielimy się wieloma opiniami na temat tego produktu, nieco bardziej zaniedbałem testy w kuchni i oto dlaczego:

Jest coś, co można powiedzieć o użyciu tych samych produktów, co Twoi dziadkowie. Większość rzeczy w życiu wykonała wielkie skoki, aby stać się kolejną najlepszą rzeczą. Aby mieć najjaśniejsze i najśmielsze reklamy w telewizji lub ciężkie sponsorowanie przez Internet. Wiesz o czym mówię, nowy produkt wychodzi i nagle go widzisz wszędzie.

Bon Ami jest inny. Chociaż ostatnio zmienili nazwę, a ich opakowania wyglądają zupełnie nowiutko, ten sam dobry, staroświecki produkt jest w środku – i to dobrze. Podczas gdy inne zielone środki czyszczące, takie jak Method i Mrs. Meyers, tworzyły plamy z mediów, dzięki czemu poczuliście się pierwszymi środkami czyszczącymi, które są przyjazne dla środowiska, Bon Ami usiadł wygodnie i uśmiechnął się. Robili to od dziesięcioleci, a nie dlatego, że było fajnie, bo tak zawsze to robili i, ich zdaniem, to jedyny sposób, żeby to zrobić.

Jestem wielkim zwolennikiem czytania etykiet. Nie mogę nic na to poradzić. Po napisaniu o umieszczaniu zdrowych rzeczy w twoim ciele, czytam każdą etykietę kosmetyków i środków czyszczących, które wchodzą do mojego domu. Kiedy czytasz tył produktu Bon Ami, masz słowa, które rozumiesz, i składniki, które mają sens. To naprawdę takie proste i dla mnie to wygoda.

Zawsze miałem puder czyszczący Bon Ami w moich szafkach. Jest dobrze wyceniony i wydaje się szorować wystarczająco mocno, aby usunąć brud, brud i żywność bez drapania czegokolwiek. To samo dotyczy umywalek. Moje blaszki do pieczenia pozostawiają ślady na moim zlewce emaliowanej, a zwykła gąbka lub szmata nie powodują nawet wgryzienia się w czystość. Zawsze mam te fajne czarne i srebrne znaki w rogach, całkowicie frustrujące.

Ponieważ w przeszłości utrzymywałem silną lojalność wobec innych mydełek do zmywania naczyń, po raz pierwszy testowałem mydło z mydła Bon Ami. Osobiście lubię wkładać moje mydelko do naczyń do małej ilości wody. Rozmawiałem o tym tutaj i mam kilka powodów, dla których to zdało test. Chociaż jest cieńsza niż wiele komercyjnych mydełek do naczyń, nie interesowała mnie lepkość ani ilość bąbelków (które były puszyste jak zwykle), jak dobrze zrobiły rzeczy, które zrobiły w mgnieniu oka bez dodatkowego płukania, aby pozbyć się rzeczy mydła wiszącego.

Ogółem bardzo podobała mi się czyszczenie mojej kuchni (i prysznica z płynnym środkiem czyszczącym … ale kto chce widzieć, jak sprzątam swój prysznic?) Z tą gamą produktów, ponieważ wszyscy mieli pracę i robili to dobrze. Ich świeże zapachy – cześć tymianku mandarynkowego – były świeże bez obraźliwego i pozostawiały rzeczy bez ciężkiego zapachu, po prostu miłe czyste uczucie.

Jedną z moich ulubionych rzeczy w tej linii produktów jest to, że nie muszę iść do sklepu specjalistycznego, aby je znaleźć. W rzeczywistości znalazłem je w moim lokalnym (zwykłym) sklepie spożywczym kilka miesięcy temu (sprawdź tutaj dowód). Ich punkt cenowy jest prawidłowy, działają i są bezpieczne dla Twojej rodziny. To panie i panowie, dlatego jestem zakochany w małym żółtym kurczaku i przy sprzątaczach, do których jest przywiązany.

* Apartment Therapy Media dokłada wszelkich starań, aby testować i recenzować produkty w sposób uczciwy i przejrzysty. Poglądy wyrażone w tym przeglądzie są osobistymi opiniami recenzenta, a ta konkretna recenzja produktu nie była sponsorowana ani opłacana w żaden sposób przez producenta lub agenta działającego w jego imieniu. Jednak producent dał nam produkt do testowania i przeglądu.

* Nasze oceny:
Mocne zalecenie
Polecić
Słabe zalecenie
Nie polecaj

(Zdjęcie: Sarah Rae Trover)