(Źródło zdjęcia: Jessica Goldman Foung)

Podobnie jak w przypadku kremu do oczu i dobrego wina, nie zacząłem doceniać soczewicy, dopóki się nie starzeję. Przez długi czas straszyły mnie ich matowe kolory i bzdurna konsystencja. Ale zdałem sobie sprawę, że to właśnie ta – papka – nadaje soczewicy tak wiele “swapowego potencjału” w kuchni.

(Źródło zdjęcia: Jessica Goldman Foung)

Po ugotowaniu soczewica pęka, tworząc kremowy, gęsty puree (bez blendera, ludzi!), Co oznacza, że ​​świetnie się naśladuje do dipów, farszów, a nawet pasztetów.

Oczywiście nie trzeba zamieniać soczewicy w papkę. Możesz zachować jędrność i wierność, aby dodać tekstury do nadzienia zamiast grzanek lub nadzienie na tacos lub burgery w miejsce mięsa.

Ale ostatnio odkryłem moją ulubioną sztuczkę z soczewicy podczas wakacji: sos.

(Źródło zdjęcia: Jessica Goldman Foung)

Soczewica z soczewicy

Miałem za zadanie rzucić wyzwanie wegetariańskiemu sosowi o niskiej zawartości sodu i bezglutenowym. Co brzmi jak katastrofa lub co najmniej niemożliwe, ale właśnie dlatego soczewica jest tak niesamowita.

Przy niewielkiej pomocy roztopionego masła, czosnku, grzybów i ziół, soczewica z soczewicy otrzymała mięsisty, bogaty sos, który będzie pasował praktycznie do każdego rachunku dietetycznego (chyba że nie tolerujesz soczewicy). Jest to tak łatwe do zrobienia, że ​​może stać się nową tradycją na wakacje (lub poutines).

Jak gotować soczewicę: Jak gotować soczewicę na płycie

(Źródło zdjęcia: Emma Christensen)

Stare składniki, nowe sztuczki

Jako ktoś, kto nieustannie przygotowuje dania dla potrzeb dietetycznych i zdrowotnych, jestem przyzwyczajony do korzystania z całkowitej kreatywnej licencji, jeśli chodzi o jedzenie. A dobrą wiadomością jest to, że żyjemy już w świecie kulinarnym, gdzie cukinia może być makaronem, buraki mogą być zrębkami, a ogórki mogą zachowywać się jak bagietki. Tak więc przez te pięć dni, pozwólcie mi być waszym przewodnikiem, gdy odkurzamy standardowe przedmioty z przejścia między produktami i dajemy im trochę okazji do popisu. Jest to ćwiczenie w wyzwoleniu receptury (nie ograniczenia), które nie tylko rozjaśni te nawyki żywieniowe, ale także da nowe życie starym ulubionym produktom.

Więc niezależnie od tego, czy próbujesz pozbyć się glutenu, cukru, czy po prostu wielkości majtek w tym nowym roku, zapomnij o zadeklarowaniu nowej diety. I zastanówmy się zamiast łamać niektóre zasady i nauczmy garść starych składników nowych sztuczek.