Przyznana wiosna ledwo zdobyła przyczółek w wielu częściach kraju, ale już zaczynamy marzyć o lecie i hamburgery na grillu!

Wielu z nas lubi dobry, średnio rzadki burger: gorące, chrupiące i pikantne na zewnątrz, soczyste i różowe w środku.

Ale z powodu wszystkich wycofanych wołowiny i lęków z rzeźni ostatnich kilku miesięcy zastanawiamy się, czy nadszedł czas, aby zmienić nasze zamówienie.

Głównym problemem związanym z bezpieczeństwem żywnościowym z mieloną wołowiną jest oczywiście E coli bakteria. Zwykle ta bakteria żyje tylko na zewnętrznej powierzchni mięsa i jest zabijana, gdy mięso jest smażone. Właśnie dlatego można zamówić rzadki stek bez ryzyka zachorowania.

Problem pojawia się, gdy wołowina jest zmielona i ma tę tkankę było na powierzchni powstaje miazga wraz z mięsem wewnętrznym, co skutecznie rozprasza wszelkie bakterie powierzchniowe w całym mięsie.

Aby być bezpiecznym, wszystkie zmielone mięso musi być ugotowane do 155 stopni Fahrenheita, aby zabić wszystkie bakterie.

Jeśli naprawdę masz ochotę na rzadkiego burgera lub po prostu chcesz zmniejszyć ryzyko zachorowania, kup mięso od renomowanych sprzedawców (np. Lokalnych i ekologicznych farmerów), gdzie jesteś pewien, że utrzymują bezpieczne praktyki uboju. Ryzyko jest również zmniejszone, jeśli zmielisz własne mięso w domu tuż przed jego ugotowaniem. Możesz to zrobić za pomocą przystawki do mielenia mięsa Cuisinart lub nawet za pomocą kilku impulsów w maszynie.

Kiedy jemy na mieście, stawiamy na ostrożność i zaczęliśmy zamawiać nasze burgery z gotowanymi produktami. Kiedy jemy w znakomitej restauracji, gdzie albo mielą własne mięso w domu, albo kupują mięso z lokalnych gospodarstw, czujemy się nieco bezpieczniej, prosząc o trochę różu w środku.

Co myślisz?

(Źródło zdjęcia: ehow.com)