Kiedy moja najmłodsza siostra była w szkole podstawowej, złamała rękę. Nie pamiętam, jak to się stało, ale pamiętam, że spędziła popołudnie w szpitalu, gdzie, jak później chciała, dostała dwa desery z lunchem, w przeciwieństwie do deserów zerowych, serwowanych regularnie w domu. Niesprawiedliwe! Właściwie, z perspektywy czasu całkiem nieźle, ponieważ desery były prawdopodobnie limonką Jell-O (która liczy się jako strona w szpitalu) i suchą bryłą ciasta z woskowym lukrem.

Jak zdecydujesz, co kwalifikuje się jako deser?

Kiedy byliśmy młodsi, Jell-O był deserem. Natomiast sos jabłkowy był przystawką, podobnie jak brzoskwinie w puszkach, gruszki lub “koktajl owocowy”. (Musi być szczęśliwe wspomnienia, ale nadal będę pożerał owoce w puszkach, jeśli je postawisz przede mną, mniam, w syropowaty, agresywnie owocowy sposób.)

Poprzedniej nocy robiłem obiad i zauważyłem gruszki, które kupiłem wcześniej tego dnia. Na zewnątrz było zimno, a upieczone gruszki wydawały się naprawdę pociągające. Napełniłem je migdałami, suszonymi wiśniami i małym niebieskim serem, skropiłem je miodem i upiekłem. Następnie przed podaniem posmaruj je miodem. Jakimś sposobem, druga mżawka miodu sprawiła, że ​​wyglądały bardziej jak deser, więc podałem je po posiłku.

Ale czy oszukałem moją rodzinę, żeby zjadła coś zdrowego? Myślę, że zrobiłem. Najmłodszy (7 lat) nie dokończył całej swojej gruszki, wskazując, że wiedział, że kurs nie był dość deserowy. Ja jednak uwielbiałem pieczone gruszki i staram się myśleć o bardziej nie deserowych deserach.

Czy mógłbyś policzyć te gruszki jako boczek lub deser? Jakie są twoje ulubione, nie tak słodkie desery?