Niedawno rozpocząłem nową pracę a to jest bardziej 9-5 koncertowy niż mój poprzedni. Więc lunche robocze stają się nagle bardziej interesujące – właściwie próbuję pakować obiady, zamiast po prostu pracować z domu podczas lunchu.

W poszukiwaniu dobrej skrzynki na lunch lub torby, która nie pozwoli, by zupa kapała nad moim fotelem, natknąłem się na worki na lunch z ceraty. Są stosunkowo tanie, skromne i raczej urocze. Ta torba z polki ($ 15,00, The Jesse B. Collection) ma odpowiedni rozmiar na kanapkę i jabłko.

Te torby na lunch Lorraine od Dos Chicas (36 USD, Buy Olympia) mają swoich wielbicieli w blogosferze już od jakiegoś czasu. Są trochę droższe, ale tak urocze. Są również w czarno-niebieskim, koronkowym wzorze.