Spędziłem trochę czasu z ciecierzycy w tym tygodniu – właściwie 20 minut, ponieważ starannie usunąłem skórę z każdej fasoli. Były chwile, kiedy kwestionowałem rozsądek tego przedsięwzięcia, ale ostatecznie okazało się, że jest to najbardziej warte zachodu.

Co zmusiło mnie do przejścia przez ten problem? Chodziło o hummus.

Jakiś czas temu przeczytałem przepis na hummus Smitten Kitchen, w którym poleciła obieranie ciecierzycy, by stworzyć “eterycznie gładki” dip. Jeden po drugim ściskasz każdą fasolkę, aby zsunąć się ze skóry. Jedna partia zajmuje około 10 minut, ale odkąd robiłem dużą ilość, zajęło to dwa razy dłużej.

Gdy wszystkie ciecierzyca zostały rozebrane, szybko i łatwo zmieszały się w najbardziej jedwabisty hummus, jaki kiedykolwiek zrobiłem.

Czy zrobiłbym to jeszcze raz? Okazyjnie. Poza żmudnym charakterem obierania ciecierzycy, są chwile, kiedy chciałbym bardziej rustykalnego hummusa, a skórki zapewniają dodatkowe błonnik. Cieszę się, że go wypróbowałem i doceniłem możliwość wyciszenia mojego mózgu i uważnego skupienia się na ciecierzycy. To także sprawiło, że hummus smakował znacznie lepiej.

→ Zrób hummus w domu: jak zrobić hummus od podstaw