W jednym z moich ulubionych odcinków Gilmore Girls, Lorelai i Rory wyruszają w podróż, gubią się i desperacko szukają jedzenia i odpoczynku w kotu z Cheshire, kwiecistym, wypełnionym czarnymi beczkami barze New England B & B. Po rozmowie z niepokojąco dowcipną własnością Laury Ashley, Lorelai odsuwa Rory’ego i mówi: “Musimy natychmiast opuścić to miejsce.”

Ale ich głód i wyczerpanie stają się lepsze od nich i zostają, tylko po to, by zostać uwięzionymi w ich pokojach, bojąc się przejść obok innych gości, którzy zebrali się na dole na obowiązkową godzinę koktajlu. Lorelai tłumaczy Rory’emu, że nie mogą zaryzykować i pędzą obok nich, aby uciec, ponieważ “jeśli nas złapią, będą nas zaciskać jak pijawki, a ty wiesz, co to znaczy Chitchat. -rozgadywanie pogawędki. ”

Jak zwykle Lorelai Gilmore mówi moją prawdę. Ja też wolałbym umrzeć z głodu lub zjeść posiłek w starym Certs niż znieść wymuszoną koleżeństwo i przesadną bonhomie, która dla mnie w dużej mierze definiuje doświadczenie B & B.

Zdaję sobie sprawę, że niektórzy mogą protestować, że jestem zbyt twardy na tak ukochaną amerykańską rozrywkę na weekend. Wiem, że jest wielu poważnych i oddanych karczmarzy i trochę uroczych “B & B-erów”, których prawdopodobnie bym chciał w innych okolicznościach. Wiem, że wiele osób uważa, że ​​całość jest pozytywnie urocza.

Nie jestem jedną z tych osób.

Przyznaję: wielokrotnie (wielokrotnie) przyjmowałem obietnice historycznego uroku i relaksującej szykowności; przesiąknięte słońcem zdjęcia lśniących antycznych mebli i pogodnych widoków wiejskich; nie wspominając już o uroku domowych bułeczek, “światowej sławy muffinach” lub “najlepszy w historii jajko piec. ”

Ale w końcu te marchewki zamieniły się w kije w postaci creepily skrzypiących podłóg, twardych łóżek, niewytłumaczalnych zasad (“Sugerujemy, że jesteś w łóżku przed 22:00!”) I – co najgorsze – naprawdę “meh” śniadania żywności, która musi być spożywana z niepokojąco urlopowiczów w nierozsądną godzinę. Faktem jest, że nawet jeśli jedzenie było wspaniałe, 8 rano jest o wiele za wcześnie, by oczekiwać, że będę je jeść u nieznajomych – znacznie mniej z uśmiechem na twarzy lub spójnym słowem z moich ust.

Dałem B & B nie mniej niż trzy szanse, a każde doświadczenie miało swój własny, niepowtarzalny horror.

Strike One: Mój pierwszy B & B

Moje pierwsze doświadczenie z B & B przeszło na wschodni brzeg Maryland. Mój ówczesny chłopak i ja byłyśmy dziewicami B & B, i zostały usidlone pięknymi zdjęciami z zewnątrz i przytulnie wyglądającymi zabytkowymi sypialniami. Pierwszy zły znak pojawił się przy odprawie: sala przyjęta została obwieszona konserwatywną literaturą chrześcijańską. Można by pomyśleć, że wspominają coś takiego na swojej stronie internetowej.

Właścicielka urosła pozytywnie, kiedy odpowiedzieliśmy na jej pierwsze pytanie: “Nie, w rzeczywistości nie jesteśmy małżeństwem”. Pokoje nie miały zamków – najwyraźniej kochający B & B chrześcijanie nie kradną rzeczy? – więc nie zostawialiśmy nic wartościowego w naszym, i spędziliśmy kawał dobrej “spokojnej natury”, unikając gorliwie wyglądającej kobiety.

Strike Two: Winter in Gettysburg, PA

Z drugiej strony, ten historyczny – a właściwie bezbarwny i pozbawiony kandyzu – B & B był prawie pusty o tej porze roku, który na szczęście zmniejszył niekończące się pytania i pogawędki z innymi B & B-ami. Ale to spowodowało problem: niedobór gości spowodował, że właściciel stał się samotny. Bardzo samotny.

Śniadanie oznaczało niekończącą się lawinę pytań, na którą starałem się jak najlepiej odpowiedzieć grzecznie tylko przy pierwszej filiżance kawy. Przychodzenie i odchodzenie stało się stresującą grą “Czy on tam jest, czy możemy zrobić dla niego przerwę?”

Strike Three: I’m Out

W tym czasie mój chłopak z B & B raz i dwa stał się moim mężem (teraz byłym), a ja nigdy nie zrozumiem folie a deux, który spowodował, że zastanowiliśmy się nad pobytem w B & B na “mini-miesiąc miodowy”. Czy możesz być romantyczny w śmiertelnie cichym, skrzypiącym starym domu, gdzie możesz usłyszeć każdy szept i wiedzieć, że wszyscy inni mogą cię usłyszeć po kolei?

Ten B & B podawał również śniadanie przy wspólnym stole – bardzo zatłoczonym wspólnym stole wypełnionym błyszczącymi, wesołymi, rozbudzonymi, sportowymi typami, które ćwierkały na nas, gdy napełniliśmy nasze talerze na śniadanie w formie bufetu: “Hej, wy dwoje! Chcesz usiąść z nami? Oto trochę miejsca! Podciągnij krzesło! ”

Oczywiście uciekliśmy z tego piekła do stołu piknikowego na świeżym powietrzu, który siedział pod drzewem, które agresywnie rzucało swoje październikowe zbiory orzechów niebezpiecznie blisko naszych głów.

Może jest tam jakiś idealny B & B. Tam, gdzie podłogi nie skrzypią, nikt nie może usłyszeć twojego krzyku (mam na myśli, szeptu), a wszyscy siedzą w ciszy na wykwintnym śniadaniu, pilnując własnego biznesu. Może nowsza odmiana tak zwanych “ekskluzywnych B & B” oferuje zupełnie inne doświadczenie. Ja na pewno się nie dowiem. Zamiast tego zatrzymam się w Airbnb, gdzie będę mógł przygotować własne – ciche śniadanie – kiedy tylko zechcę.

Utknąć w B & B? 7 wskazówek na przetrwanie Bed & Breakfast, według Gilmore Girls

Czy jesteś częstym gościem B & B, czy też bardziej osobą z Airbnb??