W tym roku, jak co roku, moja matka upiecze indyka na Święto Dziękczynienia. Ona również zrobi farsz i tłuczone ziemniaki, sos i zieloną fasolkę, a wszystkie jej dzieci, ich małżonkowie i dzieci przyjdą na kolację. Moja siostra i ja zechcemy pomóc, ale wiemy, że tak naprawdę nie będzie tego chciała. To jest jej kuchnia i ona lubi, jak jej się podoba. Może, tylko może, pozwoli mi przyciąć zieloną fasolkę.

Ale poprosi o poradę – ponieważ pracuję na miejscu do gotowania i powinienem wiedzieć coś o jedzeniu, prawda? A kiedy pyta mnie, jak długo powinna gotować indyka iw jakiej temperaturze (mimo że, jak już wspomniałem, robi to na zawsze), będę znał odpowiedzi.

To dlatego, że w tym roku postanowiłem upiec indyka – tylko dlatego. Ponieważ pracuję na miejscu gotowania i powinienem wiedzieć o jedzeniu. Ponieważ pewnego dnia moja matka może nie chcieć gościć Święta Dziękczynienia. Ponieważ pieczenie indyka jest czymś, co należy zrobić, zanim okaże się 4o (nawet jeśli to jeszcze kilka lat).

Więc po raz pierwszy upiekłam indyka. I tego się nauczyłem.

(Image credit: Lauren Volo)

1. Pomaga mieć przyjaciół z indykiem lub dwoma pod paskami.

To było niespodzianką, ponieważ nie jestem kimś, kto lubi pomoc w kuchni. Przyjdźcie i napijcie się lampki wina, oczywiście, ale jeśli chodzi o gotowanie, uważam to za działalność solową.

Indyk jest jednak zniechęcający – nawet jeśli twój indyk, taki jak mój, jest po mniejszej stronie. Zaprosiłem więc moich współpracowników do przyłączenia się do mojej kuchni: nasz asystent redaktora kuchni Kelli zapewniłby doświadczenie i wiedzę, podczas gdy Ariel był tam, by zapewnić wsparcie moralne i płynną odwagę, jeśli to konieczne.

2. Nie możesz zamówić swojego indyka zbyt wcześnie.

Wiem, że jest wielu ludzi, którzy ociągają się, gdy chodzi o prawie wszystko. Niektórzy nawet to lubią! Rozwijają się pod wpływem stresu w ostatniej minucie!

To nie ja. Wolę robić tak dużo z wyprzedzeniem, jak to tylko możliwe. Dlatego zamówiłem mój indyk miesiąc wcześniej. Licząc na około ośmiu gości, zamówiłem 10- do 12-funtowego ekologicznego indyka z Diestel Turkey Ranch. Przyszedł zamrożony i wszedł prosto do mojej zamrażarki, gdzie mógł bezpiecznie pozostać na kilka dni przed Pieczeniem.

(Image credit: Lauren Volo)

3. Plan to dobra rzecz. Plan pod ręką jest jeszcze lepszy.

Około tygodnia przed Roasting Day, Kelli wysłała mi szczegółowy harmonogram i odpowiedni artykuł “How-Tos”, który od razu wydrukowałem i nagrałem na mojej lodówce i backsplashie, by mieć łatwy dostęp. W ten sposób nie musiałbym biegać tam iz powrotem jak indyk z odciętą głową (musiałem) między moim biurem (gdzie jest mój komputer) a moją kuchnią.

(Image credit: Lauren Volo)

4. Zdecydowanie powinieneś podać swój indyk.

Jako prażarka po raz pierwszy nie byłem pewien, czy powinienem spróbować solankę mojego ptaka. Wyglądało to na dodatkowy krok, który można wyeliminować i poprawić mój niepokój. Ale moi współpracownicy przekonali mnie, że to nie jest rzecz, którą należy pominąć.

Na początek solenie może przyspieszyć proces rozmrażania. Jak się okazało, wyjechałem z miasta wcześniej w tygodniu i opóźniłem rozmowę. Zalewanie oznacza także, że nie musisz sezonować swojego ptaka. Po prostu osusz ją i jest w zasadzie gotowa do pieczenia.

Najważniejszy powód do solanki to jednak: sprawi, że twój indyk będzie soczysty i delikatny. Po prostu nie przesadzaj! Chcesz proporcji jednej filiżanki soli do czterech litrów wody, a także jakichkolwiek związków aromatycznych. Pozwól mu siedzieć przez noc w lodówce (którą przygotowałeś wcześniej, prawda?) I będziesz gotowy do gotowania następnego ranka.

Czytaj więcej: Jak wzbogacić Turcję

5. Więcej masła jest lepsze.

Jeden składnik, którego nie można przesadzić? Masło. Kiedy już osuszysz indyka, połóż kilka kawałków masła pod skórą. Nie martw się, jeśli wygląda na grudkowatą; masło topi się szybko i utrzymuje mięso piersiowe, które gotuje się szybciej niż ciemniejsze mięso z ud, wilgotne.

(Image credit: Lauren Volo)

6. Powiedz “nie”, żeby wypchać twojego ptaka, a tak, aby cytryny i czosnek.

Jednym z pytań, które miałem na temat prażenia indyka po raz pierwszy, było to, czy powinienem go wypić. Odpowiedź, według moich współpracowników, była twierdząca – po prostu nie z nadzieniem. To nie znaczy, że farsz nie jest do przyjęcia, aby umieścić w indyka, ale raczej, że jeśli jesteś nowicjuszem, jak ja, możesz gotować swoje nadzienie oddzielnie ze względów bezpieczeństwa żywności. (Jest to również mądre, jeśli masz wegetarianów podczas posiłku w Święto Dziękczynienia).

Ale według Kelli posiadanie pustej wnęki nie jest idealne – co ma związek z przepływem powietrza? – więc dobrym pomysłem jest wypełnienie go czymś innym. Wybraliśmy się z cytrynami i czosnkiem, które są prawie moimi ulubionymi smakami i dobrym sposobem na dodanie głębi smaku do ptaka.

(Image credit: Lauren Volo)

7. Nie potrzebujesz brytfanny ani basty, ale prawdopodobnie chcesz mieć obie.

Oto dwie rzeczy, których ja, nigdy nie paląc indyka, nie posiadam: prażaka i lżejszego. Mam bardzo dużą, bardzo ciężką żeliwną patelnię i mam łyżkę. Myślałem, że to mi dobrze służy, ale Kelli i Ariel nalegali na odpowiednią patelnię do pieczenia (użyłem tego od All-Clad i dobrze mi to służyło) i basty.

Nie chodziło o to, że nie mogłem zrobić indyka bez tych dwóch narzędzi, ale zdecydowanie ułatwiły mi proces – zwłaszcza patelnię, która była lżejsza od miednicy i miała łatwe do uchwycenia uchwyty i zdejmowane Stojak, który sprawił, że wystarczy podnieść indyka z patelni i pozwolić mu odpocząć. Ale lament był również zaskakująco ważny. Zdałem sobie sprawę, że kapanie byłoby dość trudne do osiągnięcia łyżeczką. Nawet z basterem musiałem przechylić patelnię jedną ręką, jednocześnie zbierając soki z drugą.

(Image credit: Lauren Volo)

8. Będziesz popełniał błędy i będzie dobrze.

Jestem pewien, że popełniłem wiele błędów podczas gotowania tego indyka, ale były co najmniej dwa duże: nie wypiłem wypieków – i to jest jedna z pierwszych rzeczy, które mają robić przy pieczeniu indyka – i ustawiłem zbyt wysoką temperaturę w piecu o około 100 ° F.

Pierwszy błąd to nie moja wina. Mogłem tylko znaleźć szyję. Kelli i Ariel zajrzeli do indyka i nie mogli znaleźć podrobów. Wzruszyliśmy ramionami i zgodziliśmy się, że to było niezwykłe, ale być może ten gobbler już je usunął. Dopiero gdy indyk został zakończony, wypoczęty i gotowy do rzeźbienia, odkryłem, że ten ptak rzeczywiście ma podróbki. Byli schowani za klapą przy szyi. Co więc zrobiłem? Po prostu je wyciągnąłem. Problem rozwiązany.

Drugi błąd był całkowicie moją winą. Czułem się całkiem dobrze o sobie, gdy wkładałem ptaka do piekarnika, podgrzanego do 450 ° F. Ustawiłem stoper, oczyściłem kuchnię i zabrałem się do pracy po moich stronach – szałwii i farszu cebulowego oraz najbardziej kremowego kalafiora. A potem przypomniałem sobie, prawie 45 minut w moim 2 1/2 godzinnym czasie gotowania, że ​​przepis na pieczenie indyka wymaga obniżenia temperatury do 350 ° F po umieszczeniu ptaka w.

Okazało się, że to nic wielkiego. Odwróciłem ciepło i kiedy skóra zaczęła wyglądać na trochę ciemną, przykryłem ją folią aluminiową. Czy mięso z piersi było może trochę bardziej suche, niż bym chciał? Możliwie. Czy można to wyleczyć z sosu? Absolutnie.

(Image credit: Lauren Volo)

9. Twój termometr nie kłamie.

Sugerowany czas gotowania indyka wynosi około 13 minut za funt. Ponieważ mój ptak ważył 10,66 funta, patrzyłem na około dwie godziny i 20 minut. Zacząłem sprawdzać temperaturę około połowy, co jest ogólnie rzecz biorąc wskazane, ale szczególnie, jeśli piekarnik był zbyt gorący przez prawie godzinę (patrz wyżej).

Spodziewałem się, że mój indyk zostanie zrobiony na czas. Nie było – tak przynajmniej powiedział termometr. I byłem kuszony, bardzo kuszony, aby go po prostu wyjąć. Ale Kelli i Ariel zwyciężyli. Termometr musiał odczytać 165 ° F po włożeniu do uda, inaczej ciemne mięso byłoby niejadalne.

Więc czekałem. I czekał. I czekał. Aż do co najmniej trzech godzin termometr powiedział wreszcie, że można go wyjąć. I wiesz co? Ptak był całkiem doskonale ugotowany.

(Image credit: Lauren Volo)

10. Rzeźba jest najtrudniejszą częścią.

Muszę przyznać: byłem bardzo dumny z mojego pierwszego indyka, kiedy wyszedł z piekarnika. Nie tylko było idealnie brązowe, ale także pachniało niesamowicie – a nawet nie lubię indyka! Gdy spoczywał pod namiotem, zacząłem czuć się bardziej niż podekscytowany cięciem.

A potem w to wcinam. To nie było trudne, fizycznie rzecz biorąc; to było bardziej bałaganiarskie, niż myślałem. Chciałem tę idealną podudzie, czysto rzeźbioną pierś, pokrojoną w ładne, zgrabne kawałki. To nie była rzeczywistość.

Czy był reprezentacyjny? Pewnie. Czy to było piękne? Nie. Czy moi goście się tym przejmowali? Ani trochę. Jedliśmy indyki, farsz, tłuczony kalafior i piliśmy bańki, a na deser mieliśmy lody. Bo lody są łatwe i smaczne, zwłaszcza gdy jest to Jeni.

Post-Script: Nie rozpraszaj się przez Instagram.

Kiedy moi goście odeszli, zdecydowałem dlaczego by nie zrobić indyka od razu? Usprawiedliwiłbym to raczej teraz, niż później, rozumowałem.

Więc zabrałem się do pracy przy czyszczeniu tusz indyka. Rzuciłem to, wszelkie podejrzane kawałki i trochę posiekane cebule, marchewki i seler w garnku. Gdy się gotowało, rozdrabniałem mięso z piersi i owijałem resztki nóg.

Zarezerwowałem także skórę indyka dla cracklins. Nigdy wcześniej nie robiłam cracklinów, ale nigdy też nie upiekłam indyka. Włączyłem mój brojler, położyłem skórkę na blasze do pieczenia i wrzuciłem do piekarnika.

Rozproszyły mnie media społecznościowe – być może chwaliłem się sukcesem mojego pierwszego indyka – a potem piekarnik zaczął bipać. Otworzyłem drzwi i wyskoczyły płomienie. Zatrzasnęłam go, wyłączyłam i wybiegłam z kuchni wypełnionej czarnym dymem.

.