(Źródło zdjęcia: Kelli Foster)

Wiele lat temu, kiedy byłem testerem receptur w pracowitej kuchni testowej, jedną z moich obowiązków było cotygodniowe zakupy spożywcze. Musiałem skompilować listę zakupów, dowiedzieć się, do których sklepów iść i wracać ze wszystkim na liście. I powiem ci – kiedy masz zestaw 20 przepisów, nie jest to łatwe zadanie!

Na szczęście odkryłem Arkusze Google.

W dzisiejszym świecie high-tech prawie na pewno jest aplikacja – lub 17 – za pomoc w organizacji zakupów spożywczych. I dobrze dla ciebie, jeśli używasz tego, który kochasz. Dla mnie jednak Arkusz Google to moja tajna broń handlowa. Po prostu wykonuje swoją robotę. I chociaż nie muszę już robić tak dużo zakupów, moja rodzina korzysta teraz z systemu podobnego do tego, który zaimplementowałem podczas moich testów. Tak naprawdę uratowało nam to życie po narodzinach mojej córki, a wycieczki do sklepu spożywczego odbywały się w zmęczonej mgle.

Dlaczego Arkusze Google są dobre dla zakupów spożywczych

Jedną z rzeczy, które najbardziej podoba mi się w Arkuszach Google, są funkcje udostępniania. Ponieważ jest to chmura, ja i mój mąż mamy dostęp do rodzinnej listy zakupów. Oznacza to, że każdy z nas może robić zakupy spożywcze bez konieczności rozmawiania lub wysyłania sobie obszernych wiadomości tekstowych. I nie ma już papierowych list przyczepionych do lodówki lub nagryzmolonych z tyłu paragonu!

(Źródło zdjęcia: Kelli Foster)

Arkusze Google są również wyjątkowo dostosowane do naszych potrzeb związanych z zakupami. Oto, jak organizujemy nasz arkusz kalkulacyjny.

  • Kategorie naśladują alejki sklepów spożywczych. Organizujemy naszą listę w kolumny na podstawie tego, jak wygląda nasz ulubiony sklep spożywczy: produkcja, mięso, luzem, nabiał, delikatesy, zamrażarki, przyprawy / pieczenia i inne (aby uchwycić wszystkie odstające). Wszystko, co zostało dodane do listy zakupów, znajduje się pod odpowiednią kolumną, więc jest już uporządkowane, a my nie biegamy tam iz powrotem w sklepie.
  • Zszywki są ich własną kategorią. Mamy osobną kolumnę na to, co nazywamy zszywkami, rzeczy, z których nigdy nie powinniśmy wyjść, jak mleko i jajka. Ta kolumna przypomina nam, abyśmy zawsze sprawdzali, czy mamy te rzeczy. Jeśli jesteśmy już na wyczerpaniu, po prostu robimy notację obok przedmiotu.
  • Sklepy specjalistyczne również mają własną kolumnę. Istnieje kilka przedmiotów, które można znaleźć tylko na, powiedzmy, Trader Joe’s. Z tego powodu mamy kolumnę Trader Joe, a gdy jest już dość przedmiotów, z których nie mamy wyjścia, robimy bieg do tego sklepu.
  • Notatki mogą być (i są) dodawane jako komentarze. Arkusze Google ułatwiają dodawanie szczegółów, takich jak kwoty, których potrzebujesz (aby zapobiec nadmiernemu lub niedofinansowanemu zakupowi). Lubię też pisać komentarze typu “Get if on sale”, więc osoba kupująca wie, że nie jest to coś, czego potrzebujemy natychmiast. Jeśli jest to element nowości, który nie jest nam znany, dodajemy link do zdjęcia lub opisu.

Ważne jest, aby pamiętać, że Arkusze Google działają dla nas, ponieważ jesteśmy dobrzy pod względem umieszczania rzeczy na liście, gdy tylko o nich myślimy – i robienia rzeczy po zakupie. To dla nas łatwe, ponieważ ciągle znajdujemy się przed naszymi komputerami lub naszymi telefonami i dosłownie potrzeba kilku sekund, aby dodać przedmiot do naszej listy zakupów.

Jeśli nie znalazłeś jeszcze sposobu na łatwe uporządkowanie listy zakupów, zachęcam do wypróbowania Arkuszy Google i uczynienia go swoim własnym. Ponieważ jest całkowicie darmowy, nie masz nic do stracenia!