Dobra wiadomość, sympatyczni smoothie: Możesz ulepszyć do topowego blendera bez płacenia małej fortuny. Mój ulubiony producent smoothie – Hemisphere Control firmy Breville – nie jest tani, ale wciąż kosztuje mniej niż połowę ceny Vitamix lub Blendtec.

Oto dlaczego to kocham.

(Źródło zdjęcia: Sur la Table)

Kup: Breville Hemisphere Control, 200 USD w Sur la Table

1. To jest spojrzenie.

Pierwszą rzeczą, którą zauważysz, jest to, że wygląda dobrze, a nie jak w kuchni restauracji. To dlatego, że jest elegancko zaprojektowany z srebrzystym wykończeniem i gładką klawiaturą kontrolną, która zapala się, gdy go używasz.

2. Ma najdoskonalsze ustawienia smoothie.

Oprócz pięciu prędkości, oferuje ustawienia kruszenia lodu i przygotowywania koktajli. Kiedy używasz tych zaprogramowanych 60-sekundowych ustawień, automatycznie pulsują i dodają impulsy mocy, ściągając składniki, abyś nie musiał się zatrzymywać i mieszać ani używać popychacza. Użyj tego na koktajle, a wyjdą całkowicie zmiksowane z aksamitną konsystencją.

3. Słoik jest niezwykle łatwy do napełnienia i nalania.

Czerwone oznaczenia pomiarowe na przezroczystym, plastikowym słoju są naprawdę proste, dzięki czemu są łatwe do odczytania. Oznacza to, że możesz po prostu włożyć składniki bezpośrednio do dzbana bez konieczności brudzenia miarki. Kiedy twój koktajl zostanie zmieszany, nie będziesz miał problemów z wyjęciem pokrywy, ponieważ ma poręczną pętlę, która pomoże ci oddzielić kawałki (wtyczka ma również pętlę!). I lewicowcy, nie zostaliście zignorowani: słoik można umieścić na podstawie z uchwytem po lewej stronie, dzięki czemu można go łatwo chwycić.

4. Zegar nie pozostawi cię zgadywania.

Podstawa wyposażona jest w podświetlany timer. Kiedy używasz jednego z ustawień, odlicza, abyś wiedział, ile czasu zostało; kiedy nie jesteś, liczy się, więc wiesz, jak długo się mieszasz. Poręczny, jeśli, powiedzmy, przepis na hummus kieruje się do purée przez 60 sekund. Ponieważ, wiesz, zgaduję, że chcesz blendera, który może zrobić coś więcej niż tylko smoothies.

5. To praktycznie samo się oczyszcza.

Na początek istnieje cykl automatycznego czyszczenia, który działa na wyszorowanie wszystkiego, co przykleja się do boków słoika. Oczywiście nadal będziesz chciał dokładnie to wyprać. Ponieważ nie można zdjąć ostrza, nie trzeba odkręcać podstawy, zdejmować uszczelki i zmywać ostrymi przedmiotami. Możesz po prostu włożyć cały słoik do zmywarki. Po oczyszczeniu również nie ma procesu ponownego składania.

O mnie: Przez ponad 30 lat zajmowałem się testowaniem i raportowaniem wszystkiego, od drewnianych łyżek po podłączone lodówki w Good Housekeeping Institute. Moja uliczna wiarygodność? Przez siedem lat pracowałem jako szef kuchni w restauracjach w Nowym Jorku. W wolnym czasie znajdziecie mi garnki w mojej kuchni.