Około rok temu wyznałem na tej stronie, że nigdy nie zakładałem rękawiczek podczas zmywania naczyń. Ale wypróbowałem je, a po tygodniu byłem uzależniony – i teraz mogę powiedzieć, że jestem całkowicie nawrócony. Rękawice do zmywania naczyń chronią dłonie przed ciepłą wodą i pozwalają uniknąć dotykania najdelikatniejszych rzeczy. W tych dniach ledwo zetnę blat bez rękawic. Nie chodzi o to, że jestem prissy; po prostu naciąganie rękawicy jest tak łatwe, więc po co robić prace w inny sposób??

Kiedy pisałem swój pierwszy post, używałem rękawiczek Waterblock Casabella (7 USD za parę). W tym czasie rękawice kosztowały 14 dolarów za parę – cena, którą firma od tamtej pory przecięła o połowę !! – ale wielu komentatorów skarżyło się, że są zbyt drogie do zmywania rękawiczek. Rozumiem. W ciągu ostatniego roku miałem okazję wypróbować rękawiczki od kilku marek, a jest kilka tańszych, które lubię prawie tak samo jak moje oryginalne Casabellas.

Oto najlepsze rękawice do mycia naczyń za 5 USD lub mniej.

1. Playtex Living Rubber Gloves, 11,40 USD za trzy (3,80 USD za parę)

Rękawice te mają wiele takich samych cech, jak rękawice Casabella: Obracany mankietem do chwytania wody, teksturowane palce i dłonie do trzymania delikatnych naczyń oraz wygodna podszewka, która hamuje rozwój pleśni i bakterii. To są te, które kupuję, gdy jestem w sklepie spożywczym, i zauważę, że moja markowa para sklepowa wydaje się w zasadzie identyczna, za połowę ceny.

2. Mamison Quality Kauczukowe rękawice kuchenne, 19,30 USD za pięć (3,86 USD za parę)

Rękawice te, wyprodukowane w Korei, mają charakter kultowy w USA. Rękawice są wyjątkowo długie – o 2 cale dłuższe niż Playtex lub Casabella – co oznacza, że ​​masz lepszy pokrowiec na rękaw na plusk wody. Nie ma miękkiej podszewki, ale są gładkie wewnątrz i przesuwają się w prawo, z dobrymi uchwytami na zewnątrz.

3. Mr. Clean Bliss Premium bezlateksowe rękawiczki, 16,83 USD za cztery (4,21 USD za parę)

Rękawice te są, moim zdaniem, najładniejszymi i najdelikatniejszymi rękawicami do mycia naczyń. Mają bawełnianą flokowaną podszewkę, więc po założeniu czują się jak normalne rękawiczki. Są jasnobiałe, z odrobiną dziurkowanego, zapieczonego brzegu. Mają wszystkie uchwyty, jakich można się spodziewać. Moim jedynym zmartwieniem jest to, że mankiet jest krótszy niż pozostałe, a biały może zacząć wyglądać obskurnie po zbyt wielu runach z sosem pomidorowym.

Czy masz ulubioną parę do dodania? Powiedz nam o tym w komentarzach poniżej!